Forum Kibiców Lecha Poznań: Stara Gwardia - Forum Kibiców Lecha Poznań

Skocz do zawartości

Forum Kibiców Lecha Poznań używa plików cookie i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, statystyk. Aby wyłączyć to powiadomienie, kliknij przycisk:    Zamknij
Zamknij
  • 78 stron +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Stara Gwardia (reaktywacja)

#1 Guest_Rob1974_*

  • Grupa: Guests

Napisano 08.05.2005 - 00:09

Od niedawna udzielam się na forum i chciałbym dowiedzieć się czy są tu osoby ze starych wyjazdów m.in. Wisła w 27 osób, Jaga w podobnej liczbie, Mielec i słynne rowery spod kościoła i inne klimatyczne podróże.

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Luksus 

  • Fanatyk
  • Grupa: Zarejestrowani
  • Rejestracja: 20.01.2005

Napisano 08.05.2005 - 11:13

<!--QuoteBegin-Rob1974+8.05.2005, 1:09--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td><b>QUOTE</b> (Rob1974 @ 8.05.2005, 1:09)</td></tr><tr><td id='QUOTE'><!--QuoteEBegin--> słynne rowery spod kościoła i inne klimatyczne podróże. <!--QuoteEnd--> </td></tr></table><div class='postcolor'> <!--QuoteEEnd-->
rowery spod kościoła? to musiało być mocno klimatyczne :D

#3 Guest_*pRiMoSz_LPU*_*

  • Grupa: Guests

Napisano 08.05.2005 - 15:08

Rob1974 możliwe że są. Ja w każdym bądź razie mam w pracy jednego kolesia co jeździł na wyjazdy dawniej i często w pracy zdarza mu się opowiadać te "stare" dzieje. W sumie są to zawsze ciekawe i zabawne historie ... szkoda tylko że gość nie ma neta w domu ;)

POZDR

#4 Guest_Rob1974_*

  • Grupa: Guests

Napisano 10.05.2005 - 09:24

co do rowerów: wszystkie chwyty dozwolone w drodze do celu ;) , natomiast "klimatyczne" były same wyjazdy np. w kilkanaście osób na drugi koniec Polski-trzeba było być przygotowanym na potencjalne "atrakcje" po drodze.
Pozdrawiam

#5 Guest_Zdzichu Pocichu_*

  • Grupa: Guests

Napisano 10.05.2005 - 10:34

Haha, o tych rowerach to nie słyszałem. Nie nazywajmy siebie starą gwardią, bo jeszcze młodzi jesteśmy. Fakt faktem, że obecnie, głównie ze względu na odległości nie ma takich fajnych, klimatycznych wyjazdów. Dla mnie osobiście im dalej tym lepiej, im dalej jedziesz poza Poznań tym czujesz większą dumę z bycia kibicem Lecha. Daleki wyjazd to naprawdę zupełnie coś innego od wizyty chociażby u Hanysów, czy Wawie. Ostatni raz na naprawdę dalekim wyjeździe to byłem chyba w Zamościu. Nawet robili sobie ze mną zdjęcia. Mogłaby Jaga wejść do ligii, albo jeszcze lepiej Resovia. Rob, oj przydałby się znowu taki fajny melanżyk na ścianę wschodnią. Bo Łęczna to nie to samo.

#6 Guest_kris2000_*

  • Grupa: Guests

Napisano 23.09.2005 - 19:28

Pamietam troche(bylem wtedy"maly kajtek")jak doping w kotle robil Slawek B. moze ktos ze starszych kibicow chcialby opisac dawne czasy-lata 70,80;na stronach Wisły maja fajny watek dotyczacy prowadzacych doping w ich mlynie.Mlodziez ma mgliste wspomnienie o tym co sie niegdys dzialo na Bulgarskiej oraz na wyjazdach,moze ktos ma cosik do przekazania potomnym?Historie mamy przeciez okazala..Sam bym chetnie poczytal ...

#7 Guest_pyrusy_*

  • Grupa: Guests

Napisano 23.09.2005 - 20:26

Bardzo chętnie wydrukujemy opisy starych meczów Lecha w Pyrusach,dzięki temu nasza gazetka będzie wychodzić częściej.

Jeśli więc chcecie opisać jakiś mecz sprzed lat lub macie ziny z opisami naszych meczów to prosimy o kontakt na pyrusy@o2.pl .Będziemy wdzięczni za każde materiały.

#8 Guest_henryk_*

  • Grupa: Guests

Napisano 25.09.2005 - 21:50

Nie jestem kibicem z tak zwanej starej gwardii.Nie pamiętam czasów PP w częstochowie itp. Czytam jednak relacje,opisy tych zdarzeń tych czasów... Czasy burzliwe,niebezpieczne,nie tak obfite w oprawy, flagi,w kase... Czasy w którym szalik szyła mama albo babcia i choc z prymitywnym wzorem był największą świętoscią. Świat poszedł do przodu tamte czasy nie wrócą... Ja jako młody kibic troche jednak załuje, że nie mogłem w nich uczestniczyć... Wszyscy są zgodni im bezpieczniej na stadionie ,im wiecej pikników tym wiecej kasy i wiecej sponsorów itd. Ja tez sie z tym zgadzam. Ale czy nie zatraciliśmy pewnych wartości które kiedyś były wyznawane? Czy to wszystko poszło w dobra strone? wszyscy potępiają te tak zwane rozróby ale miały one swój klimat szkoda żę już odeszły te czasy...

P.S.Troche refleksyjny temat i nie wiedziałęm gdzie go umiejscowić.. ale skoro o kibicach mowa.. pozwoliłem sobie go tu wstawić.. zapraszam do dyskusji na ten temat.. pozdrawiam..

Użytkownik henryk edytował ten post 25.09.2005 - 21:51


#9 Użytkownik nie jest zalogowany   litar 

  • Fanatyk
  • Grupa: Admin
  • Rejestracja: 07.12.2004

Napisano 25.09.2005 - 22:00

Zaciekawiło mnie jakie wartości według Ciebie utraciliśmy?

#10 Guest_henryk_*

  • Grupa: Guests

Napisano 25.09.2005 - 22:05

Użytkownik litar dnia 25.09.2005, 23:00 napisał

Zaciekawiło mnie jakie wartości według Ciebie utraciliśmy?

Cytat

Bodajże ty zkrytykowałeś osobników którzy przenieśli sie do drugiego pociągu podczas powrotu z brzeska... nie solidarność z współ wyjazdowiczami a tylko dbanie o własne interesy myślę że jest przykładem na to żę pewne wartości jednak zagubiliśmy...

#11 Guest_cougar_*

  • Grupa: Guests

Napisano 25.09.2005 - 22:11

Użytkownik henryk dnia 25.09.2005, 23:05 napisał

Użytkownik litar dnia 25.09.2005, 23:00 napisał

Zaciekawiło mnie jakie wartości według Ciebie utraciliśmy?

Cytat

Bodajże ty zkrytykowałeś osobników którzy przenieśli sie do drugiego pociągu podczas powrotu z brzeska... nie solidarność z współ wyjazdowiczami a tylko dbanie o własne interesy myślę że jest przykładem na to żę pewne wartości jednak zagubiliśmy...

nie chcialbym sie tu jakos madrzyc bo w Brzesku nie bylem ale wydaje mi sie ze w "krytyce" litara chodzilo bardziej o taki brak swiadomosci tej wspomnianej grupy. Czasy sa inne niz te ktore opisujesz, latwiej pojechac dzis na wyjazd, mozliwosci sa wieksze, jest duzo nowych osob ktore jezdza i to ze ktos zrobil cos inaczej niz powinien to nie dbanie o swoje interesy a brak doswiadczenia i takiego obycia. Pisze to z perspektywy takiej wlasnie nowej osoby.

Ale absolutnie nie chce tu sie wypowiadac za litara, a co do samej sytuacji - w Brzesku nie bylem. Pisze jak ja to widze z zalozenia.

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   litar 

  • Fanatyk
  • Grupa: Admin
  • Rejestracja: 07.12.2004

Napisano 25.09.2005 - 22:26

Masz rację, zaistniała sytuacja była związana tylko i wyłącznie z brakiem odpowiedniego uświadomienia kibicowskiego części grupy, a nie z brakiem solidarności.

Proszę Henryku o więcej przykładów.

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   litar 

  • Fanatyk
  • Grupa: Admin
  • Rejestracja: 07.12.2004

Napisano 26.09.2005 - 10:46

Użytkownik Zdzichu Pocichu dnia 10.05.2005, 11:34 napisał

Ostatni raz na naprawdę dalekim wyjeździe to byłem chyba w Zamościu. Nawet robili sobie ze mną zdjęcia.

Tu mnie zaciekawiłeś, bo oficjalnie mieliśmy tam 0, kilka osób "przemyciło się" jako "Vipy".

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   Qortes 

  • Fanatyk
  • Grupa: Zarejestrowani
  • Rejestracja: 19.01.2005

Napisano 26.09.2005 - 10:48

Użytkownik litar dnia 26.09.2005, 11:46 napisał

Użytkownik Zdzichu Pocichu dnia 10.05.2005, 11:34 napisał

Ostatni raz na naprawdę dalekim wyjeździe to byłem chyba w Zamościu. Nawet robili sobie ze mną zdjęcia.

Tu mnie zaciekawiłeś, bo oficjalnie mieliśmy tam 0, kilka osób "przemyciło się" jako "Vipy".

Ja w Zamosciu pamietam liczbe 2 :).

#15 Guest_Zdzichu Pocichu_*

  • Grupa: Guests

Napisano 26.09.2005 - 14:00

Użytkownik litar dnia 26.09.2005, 11:46 napisał

Użytkownik Zdzichu Pocichu dnia 10.05.2005, 11:34 napisał

Ostatni raz na naprawdę dalekim wyjeździe to byłem chyba w Zamościu. Nawet robili sobie ze mną zdjęcia.

Tu mnie zaciekawiłeś, bo oficjalnie mieliśmy tam 0, kilka osób "przemyciło się" jako "Vipy".

No, do VIPów to bym się raczej nie zaliczył.:) Moją obecność na tym meczu określiłbym raczej jako partyzancką, z tym, że bez żadnego ciśnienia. Pamiętam, że sprezentowałem jakiemuś dzieciakowi po meczu czapeczkę. Ogólnie bardzo miłe wspomnienia.

A co do Łęcznej, nie byłem niestety. Ale chodzi mi o coś innego. Myślę, że wielu z Was traktuje Łeczną jako swego rodzaju odskocznię od dość stereotypowych wyjazdów, które są obecnie w lidze, jako taką niamiastkę tego gdzie się jeździło we wcześniejszych latach. I dlatego jest to wyjazd popularny. Ja osobiście jakoś nie do końca jestem przekonany co do atrakcyjności tego miejsca, nie wiem, być może się mylę. W każdym razie dużo miejsc wyjazdowych się po prostu opatrzyło. Konieczne są takie perełki, jak na przykład Brzesko. Z mojego punktu widzenia wyjazd do Brzeska jest na pewno bardziej atakcyjny niż do Łecznej.

Napewno dobrze by się stało, gdyby Jaga weszła do ligi. Dość dziewicze to terytorium i bardzo rzadko odwiedzane przez Kolejorza. I zespół niczego sobie. Właśnie Jagiellonia stałaby się z całą pewnością hitem wyjazdowym i przebiłaby Łęczną pod każdym względem.

#16 Guest_henryk_*

  • Grupa: Guests

Napisano 26.09.2005 - 16:02

Użytkownik litar dnia 25.09.2005, 23:26 napisał

Masz rację, zaistniała sytuacja była związana tylko i wyłącznie z brakiem odpowiedniego uświadomienia kibicowskiego części grupy, a nie z brakiem solidarności.

Proszę Henryku o więcej przykładów.

Cytat

A powrót z Wronek peron w szamotułach?? gdy czytam:"zwineli jednego z nas ale oświadczyliśmy zę niegdzie bez niego nie idziemy i czekaliśmy na peronie aż go wypuszczą" robi mi się głupio że teraz gdy zwineli w powrocie paru od nas co niektórzy krzyczeli ch.. z nimi jedziemy dalej... To jednak świadczy o braku solidarności i takiej braterskiego poczucia ekipy wyjazdowej...

Użytkownik henryk edytował ten post 26.09.2005 - 16:03


#17 Użytkownik nie jest zalogowany   litar 

  • Fanatyk
  • Grupa: Admin
  • Rejestracja: 07.12.2004

Napisano 26.09.2005 - 19:45

To fakt, aczkolwiek wyjazdu do Wronek do normalnego wyjazdy bym nie równał, stąd wynalazki pojawiają się przeróżne.

#18 Guest_henryk_*

  • Grupa: Guests

Napisano 26.09.2005 - 20:53

Użytkownik litar dnia 26.09.2005, 20:45 napisał

To fakt, aczkolwiek wyjazdu do Wronek do normalnego wyjazdy bym nie równał, stąd wynalazki pojawiają się przeróżne.

Cytat

no w tym to sie zgadzam w pełni... Sam nie uważam sie za jakeigoś wielkiego wyjazdowicza bo dopiero wchodze w ten etap życia.Ale jednak troche sie orientuje głównie przez prase kibicowska jak i przez bardziej obeznanych kumpli jakie panują reguły i wartosci wieć jednak można znać te obyczaje tylko czy sie chce?? Wg mnie tacy wyjazdowicze traktują wyjazd do wronek jak mecz u siebie czyli zjeżdżaja sobie na stadionik troche dalej oddalony wracaja samochodzikiem po i wogle ich cała atmosferka wyjazdu główno obchodzi.I tak powoli zanikają nam wszystkie cechy które kiedys obowiązywały a ja tylko molge o nich czytać ....

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   Qortes 

  • Fanatyk
  • Grupa: Zarejestrowani
  • Rejestracja: 19.01.2005

Napisano 26.09.2005 - 21:18

Użytkownik henryk dnia 26.09.2005, 21:53 napisał

Wg mnie tacy wyjazdowicze traktują wyjazd do wronek jak mecz u siebie czyli zjeżdżaja sobie na stadionik troche dalej oddalony wracaja samochodzikiem po i wogle ich cała atmosferka wyjazdu główno obchodzi.I tak powoli zanikają nam wszystkie cechy które kiedys obowiązywały a ja tylko molge o nich czytać ....

A jak inaczej traktowac wyjazd do Wronek jak nie mecz u siebie?
Sa wyjazdy, gdzie klimatu nie brakuje.

#20 Guest_Zdzichu Pocichu_*

  • Grupa: Guests

Napisano 26.09.2005 - 21:34

Użytkownik Qortes dnia 26.09.2005, 22:18 napisał

Użytkownik henryk dnia 26.09.2005, 21:53 napisał

Wg mnie tacy wyjazdowicze traktują  wyjazd do wronek jak mecz u siebie czyli zjeżdżaja sobie na stadionik troche dalej oddalony wracaja samochodzikiem po i wogle ich cała atmosferka wyjazdu główno obchodzi.I tak powoli zanikają nam wszystkie  cechy  które kiedys  obowiązywały a ja tylko molge o nich czytać ....

A jak inaczej traktowac wyjazd do Wronek jak nie mecz u siebie?
Sa wyjazdy, gdzie klimatu nie brakuje.

Wiesz co Qortes? Jest jeszcze jedna ważna rzecz, której przeskoczyć sie nie da. To klimat tamtych czasów. Kiedy nie było telefonów komórkowych i przepadaliśmy z kumplami na długie godziny, a starzy nie wiedzieli gdzie nas nosi, nie było internetu, a i tak częściej się kontaktowałem z kumplami niż teraz, kiedy była oranżada w foliowych woreczkach ze słomką, piwo sprzedawali w takich butelkach jak teraz Grolscha, był Świat Młodych, Pewexy i inne wynalazki. Sam klimat tamtych czasów nakręcał klimat wyjazdów. Ja do tej pory z wypiekami potrafię słuchać opowieści mojego wuja o Pucharze Polski w Częstochowie i krainie latającego wszystkiego. Być może przemawia przeze mnie nostalgia za dzieciństwem w tamtych czasach, ale tak właśnie myślę. Klimat tamtych czasów determinował w poważnym stopnie klimaty wyjazdowe. Ponieważ teraz czasy są mniej romantyczne, trudniej stworzyć taki klimat jaki był wtedy. Przynajmniej dla mnie. Ma się jednak nostalgię do czasów, kiedy się było młodym. Ludzie też sie pozmieniali, pozmieniały się priorytety, uwarunkowania, pojawiły się Wronki, Łęczne itp.

Udostępnij ten temat:


  • 78 stron +
  • 1
  • 2
  • 3
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych